Tęsknię za Nią…

Bartek, znam Cię wyłącznie z tego bloga, zaglądam tu bardzo często i zawsze się cieszę, kiedy zamieścisz coś nowego. Robisz fantastyczną rzecz, modlę się za Ciebie i chłopaków. Kiedy czytam Twoje wpisy, to na przemian się uśmiecham, nie dowierzam, wpadam w zamyślenie albo czuję, jak krew w żyłach robi się lodowata. Jesteś właściwym człowiekiem na właściwym miejscu, tak to sobie Bóg wymyślił.

Ona tu czeka na Ciebie, nie martw się. Teraz jesteś potrzebny bardziej tam. Jak wrócisz, będziesz tęsknił za Czarną, zobaczysz:)

Cierpliwości, pokoju w sercu, jeszcze więcej pokory. Będzie dobrze.

PS Nie lepsza Republika?;)

Leave a Reply


− 5 = dwa