Sekunda 23.03.2013

Jest taka chwila… Czekasz na nią, wyczekujesz jej. Nie wiesz skąd przychodzi, ani dokąd Ciebie zaprowadzi. Nieumiejętnie jej szukasz na każdym kroku swojego życia. To ta chwila, która zatrzymuje czas. Serce staje. Zaczynasz widzieć świat dookoła siebie. Rozpoznajesz go, czujesz, odbierasz go całym ciałem. Ta sekunda jest błogosławioną chwilą. Wiesz, że jesteś w dobrym miejscu, o dobrym czasie. Nie ważne czy stoisz, siedzisz, idziesz lub biegniesz. Wszystko jest spójne. Wszystko to, co jest, jest potrzebne, a zarazem nie potrzebujesz niczego. Tę chwilę nazywam spełnieniem.

Wiesz o czym mówię? Doświadczyłeś tego? Weź swój krzyż i idź, a wtedy zrozumiesz. Niech przygniata Ciebie ciężar wzięty na ramiona. Wtedy pochylona głowa zobaczy ile masz brudu za paznokciami u stóp. Spokojnie. Nie jesteś jedyny. „Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty”. Gdy dojdziesz do celu Jezus obmyje Tobie nogi. To jedyny sposób. Być spełnionym, to iść do Jezusa.

Nie ma większej miłości jak oddać swoje życie za przyjaciół swych…
Nie ma większej miłośći jak poświęcić swoje życie dla przyjaciół swych

Leave a Reply


× jeden = 5